środa, 25 marca 2009

Krąg I



Jedno z pierwszych spotkań. Stanęliśmy w kręgu. Zaintonował pieśń. Wył i zawodził, przechodził w szept. Krzyczał. Nigdy nie słyszałem czegoś podobnego. Nie rozumiałem języka, ale go czułem. W powietrzu unosiło się coś dziwnego. Pochłaniało, zagarniało. Wszystko. I tylko dla siebie. To wtedy - w tajemnicy otworzył przed nami pierwszy krąg. Krąg zewnętrzny, Krąg Larw. Tak jak one pełzaliśmy dookoła niego w oczekiwaniu na pokarm. Stał się naszym Oldermanem. Wskoczyliśmy w Króliczą Norę. Nie mam nic na swoją obronę. Przeszedłem na drugą stronę. Potem już nikt nie był taki sam. Nawet Ci którzy się wykruszyli.

1 komentarz:

  1. Nie wierzcie w ich kłamstwa. Kapelusznik zaprasza do podróży w głąb... Poznajcie prawdę.

    OdpowiedzUsuń