czwartek, 30 kwietnia 2009
środa, 29 kwietnia 2009
wtorek, 28 kwietnia 2009
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Under the table
Mój los jest przypieczętowany. Jestem zawieszony między dwoma światami. Jeden już się skończył a drugi uparcie milczy.
Co powie, gdy wreszcie się odezwie? Kto to wie? Może ten, kto skradł ciastko?
Zachowajcie szczególną ostrożność. Liczyć się będzie każdy szczegół, a Wasza współpraca jest niezbędna.
Co powie, gdy wreszcie się odezwie? Kto to wie? Może ten, kto skradł ciastko?
Zachowajcie szczególną ostrożność. Liczyć się będzie każdy szczegół, a Wasza współpraca jest niezbędna.
niedziela, 26 kwietnia 2009
sobota, 25 kwietnia 2009
czwartek, 23 kwietnia 2009
środa, 22 kwietnia 2009
lowcrust (1 rok temu)
Nie wierzcie w DOGMATY. Wszystko jest możliwe, jeśli gra się rozważnie. ONI widzą nasze ruchy, co nie znaczy, że je pojmują. Obserwujcie ICH stronę szachownicy.
Wkrótce popłynie rzeka, Olu. Zaczynasz sobie przypominać?
PS. Niektórych z Was znaleźć łatwiej, niż myślicie. I nie ma co się temu dziwić.
PSS. Zobaczcie SŁOWA o których mówiłem. Wkrótce mogą się przydać.
wtorek, 21 kwietnia 2009
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Dlaczego stanął czas?
Alicja jest gościem na obłąkanej herbatce. Wraz z Szalonym
Kapelusznikiem, Marcowym Zającem i Susłem. Wszyscy zadają Alicji mnóstwo
logicznych zagadek i wytykają najmniejsze nielogiczności jej wypowiedzi.
Alicja czuje się obrażona i odchodzi, twierdząc, że to najgłupsza
herbatka, na jakiej kiedykolwiek była. Następnie znajduje drzwi w pniu drzewa i
wkracza do środka. W ten sposób po raz kolejny trafia do długiego
przedsionka, w którym była na początku.
Otwiera maleńkie drzwi i...
niedziela, 19 kwietnia 2009
piątek, 17 kwietnia 2009
ORTSUL ZEZRP
Runą mury. Zamkną warszawski squat Elba -> http://elba.bzzz.net/. Zburzą hale, które anarchiści odnowili, wyremontowali. W które tchnęli życie. Wcześniej były tam zgliszcza składu makulatury. Właściciele mówią tak: - Fajni jesteście, ale to nasze. Podoba nam się, ale wypad. My teraz zrobimy biznes, zarobimy pieniądze.
Kto jest bardziej właścicielem? Ten, kto ma papier, że nim jest? Czy ten, który się troszczy i opiekuje?
Kto ma większe prawo do drugiej osoby? Ten, który który plecie nić i nazywa ją imionami? Czy ten, który martwi się, robi wszystko, żeby nic się jej nie stało, ten, który kocha?
To dwie strony lustra. Tylko - która jest która?
PS. Kapelusznicy przestańcie się lenić.
środa, 15 kwietnia 2009
wtorek, 14 kwietnia 2009
Bierzcie i pijcie

Kolejne spotkania były ścieżką. Krętą ścieżką. Do zatracenia, czy do świętości? Skąd mogliśmy to wiedzieć? Gdy jest się w Ulu, podobne refleksje nie mają większego znaczenia. Szliśmy w dół, do samego serca.
Co to jest ofiara.
Co to jest poświęcenie.
Trucizna jaką sączył Metnitz coraz bardziej i bardziej ogarniała nasze serca i umysły.
A oto, czego nauczał nas M.:
Nasz Pan podzielił się sobą. Zrezygnował ze swej świętości, z nadludzkich przymiotów, wzniósł się ponad swoją boskość i oddał nam swoje człowieczeństwo. A Ci, którym je oddał stali się tym, czym był on, nim dokonał Rytuału.
A.K. ponieśli słowo i czynili to, co kazał czynić na jego pamiątkę. Szukali jemu i sobie podobnych. Docierali do nich, otwierali ich dusze i ciała, by obdzielić cały świat świętością.
Marzyłem by stać się jednym z nich. Z bezsensownego życia, wegetowania w Waldenburgu. Miałem stać się... Czym właściwie miałem się stać?
I kim jestem?
Jestem NicKT1. To wtedy się narodziłem. I umarłem.
Powoli przygotowywaliśmy się do wejścia w kolejny krąg. Krwi.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
czwartek, 9 kwietnia 2009
wtorek, 7 kwietnia 2009
***
Czasu niewiele. Jest trop.
***
Gdy do pszczelego Ula dostanie się szerszeń, pszczoły nie potrafią przebić się żądłem przez jego twardy pancerz. Jedyną obroną przed napastnikiem jest „przegrzanie”.
W sytuacjach zagrożenia są w stanie podgrzać temperaturę otoczenia do 43 stopni.
Przygotujcie się. Będziemy płonąć żywym ogniem.
poniedziałek, 6 kwietnia 2009
niedziela, 5 kwietnia 2009
sobota, 4 kwietnia 2009
Trzy bez dwóch

Miałem dość myślenia o Niej. Dość zrzędzenia ciotki. Dość wyobrażania sobie tego, co nastąpi. Wybrałem się do kina. "Miasto ślepców". Nie polecam. Chała. Zgrabna, pseudofilozoficzna, urocza, wzruszająca chała. Ale jest w tym filmie jedna myśl.
Ślepcy!
Prawda jest na wyciągnięcie ręki.
Ślepcy!
Nie może być bliżej.
Unosi się w powietrzu. Rozbrzmiewa za oknem. Klęczy. Wisi na ścianie.
Patrzysz, ale nie widzisz. Patrzysz, ale nie wierzysz. Uwierz. Najwyższy czas.
PS. A8 czeka. A5 wykona ruch.
czwartek, 2 kwietnia 2009
środa, 1 kwietnia 2009
Poisson d'avril
Subskrybuj:
Posty (Atom)




