
Miałem dość myślenia o Niej. Dość zrzędzenia ciotki. Dość wyobrażania sobie tego, co nastąpi. Wybrałem się do kina. "Miasto ślepców". Nie polecam. Chała. Zgrabna, pseudofilozoficzna, urocza, wzruszająca chała. Ale jest w tym filmie jedna myśl.
Ślepcy!
Prawda jest na wyciągnięcie ręki.
Ślepcy!
Nie może być bliżej.
Unosi się w powietrzu. Rozbrzmiewa za oknem. Klęczy. Wisi na ścianie.
Patrzysz, ale nie widzisz. Patrzysz, ale nie wierzysz. Uwierz. Najwyższy czas.
PS. A8 czeka. A5 wykona ruch.

To mam nadzieję, że A8 nie ruszy akurat między 8 a 13 kwietnia... Nie ma mnie wtedy w Warszawie.
OdpowiedzUsuń