
Wiosna przybyła do Warszawy. Pachnie wilgocią i świeżym powietrzem. A jutro: tłok, tłum i ścisk. Dobry moment, by przybyło jednego Kapelusznika więcej.
Już niedługo. Zobaczysz. Już niedługo.
PS. Oto co przeczytałem dziś w necie: http://wiadomosci.onet./1548940,242,1,1,kioskart.html
Metnitz by się uśmiał. Świńsko i piskliwie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz