A życie to nie sen? Nie wiem, ale uwielbiam je za to, że czasem wygląda jakby było.
Fotografuję żeby się upewnić. Czy to mara, czy zbiorowa halucynacja, czy najprawdziwsza rzeczywistość.
Im bardziej ludzie nie wierzą w zdjęcia, w to jak postrzegam rzeczywistość, jak ją czuję,
pochłaniam, tym bardziej wiem, że to wyłącznie MÓJ sen.
Tym bardziej czuję, że dla nich jestem NicKT1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz