
No więc powiedz to, co chcesz powiedzieć! – rzekł na to Marcowy Zając. – Właśnie mówię – rzekła z pośpiechem Alicja – to znaczy… chciałam powiedzieć… to, co mówię. Przecież to wszystko jedno i to samo. – Wcale nie to samo! – rzekł Kapelusznik. – To tak jakbyś powiedziała, że „widzę, co jem” niczym się nie różni od „jem, co widzę”! – Mogłabyś równie dobrze powiedzieć – wtrącił Zając Marcowy – że „mam to, co chciałam” nie różni się od „chciałam tego, co mam”! – Mogłabyś równie dobrze powiedzieć – rzekł Suseł, jakby mówił przez sen – że „kiedy śpię, oddycham” nie różni się od „kiedy oddycham, śpię”. – U ciebie to się nie różni! – stwierdził Kapelusznik.
PS. Ktoś zapewnił mi ochronę i umożliwił wygłoszenie prawdy. Czy to aby nie pułapka?

A co to jest PRAWDA i kto JĄ naprawdę zna?
OdpowiedzUsuńPrawda to zgodność myśli i rzeczy - Arystoteles
OdpowiedzUsuńTo już wolę to:"Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza" - Arystoteles. Oh, gdyby świat był szachownicą, czarne i białe, dobro i zło, prawda i fałsz. Zbyt proste.
OdpowiedzUsuń