niedziela, 17 maja 2009

Co dalej?


Rzekła Mysz:
"Hej, kolego!
Cóż to? Sąd bez sędziego
Bez przysięgłych,
obrońcy i woźnego
chcesz mieć?"
Na to Kot:
"Adwokatem, sędzią i katem
ja sam będę.
Ja sam też,
Skażę ciebie
na śmierć".

PS. Powiedzieli : "w przyszłym tygodniu, o 18.".

1 komentarz: